-Dziękuje, jesteście kochani- ucałowałam obojga- to najwspaniaszy prezent, jaki mogłam sobie wymarzyć!
-Ale to jeszcze nie wszystko- zaczęła Emily, moja matka- pamiętasz jak zawsze marzyłaś o rodzeństwie?
-Tak pamiętam. Zaraz, zaraz- spojrzałam badawczo na matkę- chyba nie chcesz powiedzieć, że jesteś w ciąży?
Matka zaczęła się śmiać.
-A już wieeem! Dostane pieska, gdzie on jest?- powiedziałam- a może to kotek ?
-Nie, nic z tych rzeczy- wtrącił się tato
-Powiecie mi czy mam nadal zgadywać- niecierpliwiłam się
-Za jakąś godzine w naszym domu pojawi się dziecko, David- oznajmił Robert
-Adoptowaliśmy go- dodała mama
Bardzo ucieszyłam się z tej wiadomości, ponieważ może i chciałam braciszka albo siostrzyczkę, ale rodzice zawsze marzyli o większej gromadce. Później wytłumaczyli mi, że mama Davida umarła podczas porodu, a mały trafił do domu dziecka w miejscowości położonej niedaleko naszego miasteczka. Rodzice zostali poinformowani o tym fakcie i tak zostali 'mamą i tatą' poraz drugi.
Po przywitaniu małego i wniesienie przygotowanych mebelków do mojego starego pokoju zadzwoniłam do mojego chłopaka. Mike przyjechał po mnie i pojechaliśmy w strone miasta, do jego domu. Mike jest starszy ode mnie o 3 lata, bardzo chcę, żebym z nim zamieszkała, ale teraz gdy tata tak się namęczył przy przebudowie szopy będzie to jeszcze trudniejsze do zrealizowania. Jego rodzice są zamożnymi ludźmi i na 20urodziny zafundowali mu nowy dom. Mike gra w zawodowo w futboll, zarabia na swoje przyjemności, bo za dom płacą rodzice. I tym sposobem kupił sobie ostatnio nowiusieńki samochód.
-O jak szybko- powiedziałam, gdy byliśmy na miejscu.
Dom jest wyposarzony w sypialnie, łazienkę, gabinet, salon i kuchnie.
Po uroczym deserze jaki przygotował specjalnie dla mnie Mike, wręczył mi prezent.
-Jaki piękny- powiedziałam na widok kompletu biżuterii- napewno kosztowało to wszystko fortunę.
-To, nic w porównaniu z prezentem jaki od ciebie dostane- dodał z uśmieszkiem.
Ach no tak, postanowiliśmy żyć w czystości aż do skończenia przeze mnie 18lat. Dziś właśnie jest ten dzień.
-Nie mogę się doczekać- wyznałam wtulając się w jego ramiona.
Oczywiście było tak jak to sobie wymarzyłam, Mike zadbał o nastrój, był bardzo delikatny. Po wszystkim powiedział mi, że jestem tą jedyną. Bardzo mnie tym wzruszył...
-
Gemma Felicia Doyle:
-
Sylwia Rura:
-
MajkaBlog:
Pokaż wszystkie (3) ›